
Jesień to czas porządków w ogrodzie i przygotowania roślin do nadchodzącej zimy. Po miesiącach intensywnego wzrostu, kwitnienia i owocowania porządkujemy rabaty, grabimy liście, dbamy o trawnik i zastanawiamy się, czy przed końcem sezonu warto jeszcze sięgnąć po nawóz.
W tym okresie często pojawia się pytanie: czy nawóz z wiórów rogowych można stosować jesienią, czy lepiej poczekać z nim do wiosny?
Można, ale nie w każdym przypadku będzie to najlepszy termin. Wiele zależy od tego, czy chcemy nawozić konkretną roślinę, czy przygotować glebę na kolejny sezon.
Wióry rogowe powstają z rozdrobnionych rogów i kopyt zwierzęcych. Są naturalnym źródłem azotu organicznego, który nie jest dostępny dla roślin od razu.
Składniki zawarte w wiórach uwalniają się stopniowo w wyniku ich rozkładu przez mikroorganizmy znajdujące się w glebie. Tempo tego procesu zależy między innymi od temperatury, wilgotności oraz aktywności biologicznej podłoża.
To właśnie odróżnia wióry rogowe od szybko działających nawozów mineralnych. Ich zadaniem nie jest zapewnienie roślinom nagłego zastrzyku składników pokarmowych. Działają wolniej i przez dłuższy czas.
Ma to szczególne znaczenie jesienią, kiedy temperatura spada, a większość roślin stopniowo kończy intensywny wzrost.
Tak, wióry rogowe można stosować jesienią, jednak warto dobrze wybrać miejsce ich zastosowania.
O tej porze roku ogród zaczyna przygotowywać się do zimowego spoczynku. Nie zależy nam już na intensywnym wzroście nowych liści i pędów, dlatego nawozy azotowe należy stosować z rozwagą.
Jesienią wióry rogowe sprawdzą się przede wszystkim jako element przygotowania gleby na następny sezon. Można wykorzystać je na pustych grządkach, nowych rabatach lub w miejscach przeznaczonych pod przyszłoroczne nasadzenia.
Jeżeli natomiast chcemy zastosować je bezpośrednio pod rośliny po to, aby wspomóc ich wzrost, najczęściej lepiej poczekać do wiosny.
Po zakończeniu sezonu w ogrodzie pojawia się wiele miejsc, które można przygotować z myślą o kolejnym roku. Zebraliśmy już warzywa, część roślin jednorocznych zakończyła wegetację, a niektóre rabaty czekają na nowe nasadzenia.
Właśnie tutaj można rozważyć zastosowanie wiórów rogowych.
Jesienią można wykorzystać je podczas:
Wióry warto wymieszać z wierzchnią warstwą ziemi, zamiast pozostawiać je na jej powierzchni. Dzięki temu stają się częścią przygotowywanego podłoża i mogą stopniowo ulegać rozkładowi.
Takie wykorzystanie nawozu jesienią ma jeszcze jedną zaletę – część prac wykonujemy przed zimą, dzięki czemu wiosną możemy szybciej rozpocząć nowy sezon.
Jesień to czas nowych nasadzeń. O tej porze roku sadzi się wiele drzew, krzewów i bylin, dlatego przy przygotowywaniu stanowiska może pojawić się pytanie, czy warto wykorzystać również wióry rogowe.
Wióry rogowe można stosować podczas sadzenia, jednak także wtedy warto pamiętać, że jesienią nie zależy nam na intensywnym pobudzaniu roślin do wzrostu. W przypadku drzew i krzewów Wióry Rogowe Natureum można wsypać do dołków sadzeniowych lub rozsypać wokół roślin, a następnie lekko przykryć ziemią. Sposób oraz ilość stosowanego nawozu należy dopasować do zaleceń producenta.
Jesienią szczególne znaczenie ma zapewnienie nowo posadzonym roślinom odpowiednich warunków do przyjęcia się w nowym miejscu i przygotowania do nadchodzącej zimy. Dlatego nawożenie warto dostosować również do wymagań konkretnego gatunku oraz terminu sadzenia.


Hortensje, podobnie jak wiele innych roślin, potrzebują azotu przede wszystkim w okresie intensywnego wzrostu, kiedy rozwijają nowe pędy i liście. Dlatego podstawowy termin stosowania wiórów rogowych przypada na wiosnę, gdy rośliny rozpoczynają wegetację.
W zależności od sposobu nawożenia i zaleceń dotyczących konkretnego produktu kolejne zastosowanie może przypadać jeszcze latem lub na przełomie lata i początku września. Trzeba jednak odróżnić taki termin od nawożenia wykonywanego późniejszą jesienią. Im bliżej końca sezonu, tym mniej potrzebny jest hortensjom azot, ponieważ rośliny powinny stopniowo kończyć wzrost i przygotowywać się do zimowego spoczynku.
Jeżeli więc mamy początek września, nie musi być jeszcze za późno na zastosowanie wiórów rogowych, szczególnie jeśli wynika to z przyjętego sposobu nawożenia. W październiku czy listopadzie lepiej już z nich zrezygnować i kolejne nawożenie zaplanować na wiosnę.
Późną jesienią większe znaczenie ma przygotowanie hortensji do zimy – m.in. ściółkowanie podłoża oraz, w przypadku bardziej wrażliwych gatunków i odmian, odpowiednie zabezpieczenie przed mrozem.
Po lecie trawnik może być przesuszony, przerzedzony lub osłabiony intensywnym użytkowaniem. Chęć jego dodatkowego zasilenia przed zimą jest więc całkowicie naturalna. W przypadku jesiennego nawożenia murawy trzeba jednak pamiętać, że jej potrzeby są inne niż wiosną. Przed nadejściem zimy nie zależy nam na intensywnym pobudzaniu trawy do wzrostu.
Wióry rogowe są przede wszystkim źródłem azotu, dlatego nie są typowym nawozem przeznaczonym do późnojesiennego nawożenia trawnika.
Jeżeli chcemy wykorzystać je do pielęgnacji murawy, lepszym terminem będzie wiosna. Trawa rozpoczyna wtedy intensywny wzrost i potrzebuje składników pokarmowych do odbudowy po zimie.
Jesienią warto natomiast zadbać o usunięcie zalegających liści, ostatnie koszenie oraz inne zabiegi dostosowane do aktualnego stanu murawy.
Wióry rogowe mogą być wykorzystywane również w uprawie roślin doniczkowych, ale jesienią warto najpierw zastanowić się, czy dana roślina nadal aktywnie rośnie.
Rośliny stojące na balkonie lub tarasie reagują na coraz krótsze dni i niższą temperaturę. Ich wzrost stopniowo zwalnia, dlatego jesienią dodatkowa porcja nawozu azotowego zazwyczaj nie jest potrzebna. W takim przypadku z zastosowaniem wiórów lepiej poczekać do wiosny.
Nieco inaczej wygląda sytuacja z roślinami uprawianymi przez cały rok w domu. Mają zapewnioną wyższą temperaturę, ale jesienią i zimą otrzymują mniej naturalnego światła, dlatego wiele gatunków również ogranicza tempo wzrostu.
Nie warto więc stosować wiórów rogowych jesienią do wszystkich kwiatów doniczkowych według jednej zasady. Termin nawożenia powinien być dostosowany do potrzeb konkretnego gatunku i jego aktualnej fazy wzrostu.
Trzeba również pamiętać, że doniczka zawiera stosunkowo niewielką ilość podłoża. Z tego względu szczególnie ważne jest przestrzeganie zalecanego dawkowania nawozu.
Nawożenie jest tylko jednym z elementów jesiennej pielęgnacji. Po intensywnym sezonie warto przyjrzeć się całemu ogrodowi i przygotować go na kilka chłodniejszych miesięcy. Przede wszystkim należy uporządkować rabaty i grządki, zebrać resztki po zakończonych uprawach oraz usunąć chore i uszkodzone części roślin. Zdrowe resztki roślinne można wykorzystać do przygotowania kompostu.
Jesienne porządki warto wykorzystać również do sprawdzenia stanu gleby, zabezpieczenia bardziej wrażliwych roślin oraz zaplanowania prac na kolejny sezon. Ogród nie potrzebuje o tej porze intensywnego pobudzania do wzrostu, znacznie ważniejsze jest stworzenie roślinom odpowiednich warunków do przetrwania chłodniejszych miesięcy.
Dzięki temu jesienne prace stają się przygotowaniem ogrodu zarówno do zimowego odpoczynku, jak i do dobrego startu w kolejnym sezonie.
Czy zatem jesienią schować opakowanie wiórów rogowych do garażu i poczekać do wiosny? Niekoniecznie. Wszystko zależy od tego, gdzie chcemy je zastosować.
Jesienią wióry rogowe można wykorzystać przede wszystkim do przygotowania gleby na przyszły sezon, na pustych grządkach, nowych rabatach i stanowiskach przeznaczonych pod kolejne nasadzenia.
Jeżeli natomiast chcemy nawozić hortensje, trawnik lub rośliny doniczkowe, które ograniczyły już wzrost, zazwyczaj lepszym rozwiązaniem będzie poczekanie do wiosny.
Warto zapamiętać prostą zasadę: jesienią wióry rogowe wykorzystujemy przede wszystkim z myślą o przygotowaniu gleby na kolejny sezon. Jeżeli chcemy zastosować je bezpośrednio pod rośliny, termin nawożenia dopasowujemy do potrzeb danego gatunku i etapu jego wzrostu.
W ogrodzie liczy się bowiem nie tylko to, jaki nawóz wybierzemy, ale również kiedy i w jakim celu go zastosujemy.
Zakres cen: od 29,00 zł do 250,00 zł
Najniższa cena: 29,00 zł.
19,90 zł





